Mamy grudzień. A za oknem co? Oczywiście szara pogoda, śniegu na razie brak (bynajmniej u mnie) i parę stopni na minusie. Nienawidzę zimna, nienawidzę marznąć no ale zimy niestety nie uniknę. Więc korzystając z okazji chciałabym wam pokazać jeden z zimowych outfitów. W tym roku postawiłam na prostą, czarną i bardzo ciepłą zeszłoroczną kurtkę i nie zawodne moim zdaniem, najlepsze na mrozy buty - oczywiście cieplutkie emu. :)
Jacket: C&A
Shoes: NYLONRED
Cap: SinSay
Scarf: Cropp
Gloves: House
Trousers: House
Sweater: Bhr
na pierwszych zdjęciach masz troche zieloną twarz ..;)
OdpowiedzUsuńOsobiście nie lubie butów emu, ale przyznaję się, że mam jedną awaryjną parę - są mega ciepłe i wygodne ;)
Zapraszam do mnie
http://followthefashion-blog.blogspot.com/
Owszem jest zielona bo ściany domku są zielone po prostu kolor się odbija. ;D
Usuń